certyfikat energetyczny, chusty do noszenia dzieci, donice, meble kuchenne gdańsk, muzeum historyczne miasta gdańska, urolog gda?sk,

Archiwum newsów - Polacy zręcznie kupują podrobiony towar

2007-12-06  
Polacy wprawnie kupują podrobiony towar
Polacy uważają, że sprzedawanie podrobionych produktów jest nieetyczne,
jednak 39 proc. kupiło podróbkę wprawnie - wynika z danych CBOS.
Najczęściej podrabiana jest m.in. odzież, kosmetyki, płyty CD i DVD.
Według danych Światowej Organizacji Handlu, na które powoływali się
uczestnicy czwartkowej konferencji poświęconej problemowi podróbek, 6-8
proc. sprzedawanych produktów jest fałszowana. Podrabiane są wszystkie
towary, na które jest popyt.
Z badania CBOS wynika, że więcej niż środek Polaków kupiła pewnego razu podróbkę, przy
czym 12 proc. ankietowanych zrobiło to nieświadomie - myśląc, że kupują
oryginał. Zdania, że sprzedaż podróbek jest nieetyczna, jest 88 proc.
pytanych. 40 proc. Polaków przyznało, że nie potrafi rozpoznać podrobionych
produktów; 13 proc. nie jest pewnych co do tego, a 47 proc. wydaje się, że
potrafi rozpoznać "fałszywki".
Najczęściej podróbki można znaleźć na bazarach (tam podróbki kupiło 43 proc.
badanych), w hipermarketach (16,4 proc.) i w internecie (5,5 proc.). Można
je nabywać także w renomowanych sklepach - tam nabyło je 2,6 proc. Polaków.
Klienci najczęściej kupują podrobioną odzież - przyznało się do tego 39,9
proc. Podrobione kosmetyki nabyło 17,8 proc., a 14,5 proc. pirackie płyty CD
i DVD.
"Podrabianie towarów jest z większym natężeniem dochodowe niż narkotyki" powiedziała
ekspert Ministerstwa Finansów ds. ochrony praw własności Iwona Mońko.
Zdaniem ekspertów, firmy produkujące "fałszywki" nie muszą płacić za badania
i promocję marki, wykorzystując ustaloną renomę oryginalnych produktów. Na
tym procederze tracą wszyscy - budżet, firmy produkujące oryginalne wyroby
oraz konsumenci.
Negatywne konsekwencje dla firm to przede wszystkim mniejsza sprzedaż,
mniejsze zyski, a także mus ograniczanie zatrudnienia. Jednak
największą stratą dla właścicieli silnych marek, wynikającą z podrabiania
ich znaków firmowych, jest odmowny wpływ tego procederu na same marki.
"Niska próba fałszowanych dóbr sprawia, że zaufanie do autentycznych
wyrobów spada" - powiedział Marcin Peterlik z Instytutu Badań nad
Gospodarką Rynkową. Zjawisko podrabiania produktów jest jeszcze
powszechniejsze. "Z trudem znaleźć wyrób czy rynek, gdzie problem by nie
istniał" - dodał.
Firmy wprowadzające na sektor produkty podrobione nie przywiązują z reguły
dużej wagi do ich jakości. Kupujący, którzy myślą, że mają do czynienia z
produktem oryginalnym, tracą zaufanie do danej marki. Legalni właściciele
marek ponoszą ogromne koszty związane z koniecznością odbudowy naruszonego w
ten sposób zaufania do swoich marek. Podrobione towary zwyczajowo nie
spełniają wymagań jakościowych. Może to być szkodliwe dla zdrowia, a nawet
życia.
Specjaliści podkreślają, że na handlu podróbkami traci również budżet
państwa. Osoby sprzedające podrobione towary nie odprowadzają podatków, do
płacenia których zobowiązani są producenci funkcjonujący zgodnie z prawem.
Polacy mają sukcesy w walce z podróbkami. W pierwszym półroczu 2007 r.
polskie służby zatrzymały 3 mln fałszywych artykułów. Daje to nam 7. miejscowość
w UE pod względem ilości zatrzymanych towarów.
Za sprzedaż i produkcję podrobionych towarów można pozyskać karę od 2 do 5 lat
więzienia. Specjaliści podkreślają jednak, że to nie kary są najważniejsze
dla ukrócenia procederu, lecz oświata konsumenta. Powinien on dowiedzieć
się o przewadze oryginalnych produktów nad "fałszywkami" oraz sposobach, jak
odróżnić podrobiony wyrób od podrobionego.
CBOS przeprowadził eksperymentowanie na grupie 867 osób.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Polska może przyswajać euro w 2012 roku
Ogromnie udany debit kolejnej spółki n GPW
Spółka zależna CP Pomyślunek planuje podpisanie umowy o wartości ok. 40 mln euro
Na GPW oczekiwana stan równowagi
RN PGNiG zakwalifikowała 29 ofert do dalszego etapu konkursu na prezesa i wiceprezesów