certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne miasta gdańska,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - W 2008 r. ceny mieszkań mogą zlecieć o 10 proc.
2007-12-07
W 2008 r. ceny mieszkań mogą zlecieć o 10 proc.
Średnie ceny metra kwadratowego mieszkań mogą zlecieć w przyszłym roku nawet o
10 proc. i wyżywić się na tym poziomie przez rok czy dwa - wynika z
przekazanej w piątek analizy Golden Finance.
Zdaniem analityków Golden Finance, mamy do czynienia z pierwszą od więcej niż
dwóch lat stabilizacją cen mieszkań na krajowym rynku nieruchomości, a nawet
z ich obniżką.
W okresie ostatnich dwóch lat ceny mieszkań wzrosły nawet o 70 proc. W tym
czasie do użytku oddano przeszło 60 tys. nowych lokali. Eksperci przewidują, że
w przyszłym roku będzie o z okładem 60 proc. więcej mieszkań niż w tym roku.
Podaż na rynku nieruchomości jest nader duża, a popyt - ze względu na zbyt
wysokie ceny lokali - zaczyna upaść. Deweloperzy rozpoczęli już walkę o
klienta, oferując m.in. darmowe tarasy czy miejsca parkingowe.
W opinii ekspertów, podobna tendencja panuje na rynku wtórnym.
"Używane mieszkania nie stanowią już w zasadzie żadnej konkurencji dla
nowych, a ich ceny zostały również niezachwianie wywindowane. Tanieją więc lokale o
najniższym standardzie, przeznaczone do generalnego remontu, w blokach z
dużej płyty i z kiepską lokalizacją. Na wartości zyskują przeciwnie zaś spokojne
nowoczesne osiedla na peryferiach wielkich w miejsce" - czytamy w analizie.
Specjaliści Golden Finance podkreślają jednak, że nie można numerować na
długofalową stabilizację cen, co jest związane z cyklem koniunkturalnym. Ich
zdaniem, schyłek cen spowoduje wzrost aktywności nabywców nieruchomości.
Zrównanie popytu z podażą może zagwarantować stabilizację rynku, lecz w
dłuższej perspektywie ceny mieszkań znów zaczną iść w górę.
Sytuacja w Polsce jest podobna do tej, jaka miała miejscowość w Hiszpanii po
wstąpieniu do Unii Europejskiej. "Po pięcioletnich wzrostach cen
nieruchomości nastąpił tam kilkuletni okres wyhamowania, a później kolejny,
restrykcyjny skok cen" - czytamy w analizie.
Analitycy uważają, że w Polsce dynamika zmian w tym zakresie jest znacznie
większa, więc stagnacja może nie upierać się długo.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA