certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne miasta gdańska,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Powstanie czarna spis urzędów publicznych
2007-12-08
Powstanie czarna spis urzędów publicznych
200 mln zł kar płacą instytucje publiczne za nienawiść do niepełnosprawnych.
Podest Obywatelska chce wykreować czarną listę instytucji publicznych,
które - nie zważając na obowiązku - nie zatrudniają niepełnosprawnych. Co roku płacą za
to milionowe kary. Z naszych podatków - akcentuje "Życie Warszawy".
Według przepisów, niepełnosprawni powinni stanowić pięć proc. zatrudnionych
w każdej instytucji publicznej, która ma więcej niż 25 pracowników. Od 1
stycznia odsetki ten wzrośnie do sześciu proc. O ile wymóg nie jest
spełniony, trzeba płacić kary na rzecz Państwowego Funduszu Rehabilitacji
Osób Niepełnosprawnych. Okazuje się, że kary płacą prawie wszystkie
instytucje: ministerstwa, urzędy wojewódzkie, marszałkowskie czy spółki
Skarbu Państwa.
Z budżetu 4,8 tys. instytucji publicznych, które powinny zatrudniać
niepełnosprawnych, rocznie do PFRON wpływa 200 mln zł. Podest chce to
zmienić i stąd pomysł stworzenia listy. "To byłby pierwszy marny kroczek w
stronę zwiększenia zatrudnienia niepełnosprawnych. Mam nadzieję, że
zmobilizuje to urzędy do zainteresowania się problemem" - mówi Jarosław
Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. Czarna spis miałaby
pośrodku innymi zostać opublikowana na stronie internetowej PFRON. Już obecnie
wiadomo, że na czele listy znajdzie się Zakład Ubezpieczeń Społecznych,
który teraz płaci 27 mln zł kary rocznie. Zakład zatrudnia niemal 49 tys.
osób, w tym tylko ok. 900 niepełnosprawnych, co stanowi niecałe dwa proc.
ogółu pracowników. Poczta Polska musi się przyrządzić na karę sięgającą 4,8
mln zł, a Urząd Miasta Stołecznego Warszawy zapłaci niemal trzy mln zł.
Z budżetu Kancelarii Prezydenta do kasy PFRON wpływa co miesiąc ok. 14 tys.
zł. "Z Ministerstwa Edukacji dostaliśmy informację, że resort zatrudnia...
tylko jedną osobę niepełnosprawną. Również jest w Ministerstwie Finansów,
Obrony Narodowej, Sportu" - mówi posłanka PO Magdalena Kochan zasiadająca w
Sejmowej Komisji Polityki Społecznej. Z kolei Ministerstwo Zdrowia ma
dziewięciu pracowników niepełnosprawnych.
Z jakiego powodu urzędy, zamiast zatrudniać osoby niepełnosprawne, wolą płacić kary?
Wczoraj na pytania "ŻW" ministerstwa nie chciały odpowiadać, sugerując, że
po prostu nie wiedzą. "Nie będą się przyznawać, bo nie zależy im na
pracownikach niepełnosprawnych. To z pieniędzy budżetowych płacone są kary.
Te placówki z góry planują w swoich budżetach kwoty na kary dla PFRON" -
uważa Jarosław Dudarz.
PO szuka rozwiązań, które pozwolą zwiększyć zatrudnienie wśród
niepełnosprawnych. "Sprawdzamy, czy można wprowadzić zapis, by w przypadku
gdy o jedno urząd ubiega się podmiot zdrowa i niepełnosprawna, a obie
mają takie same kwalifikacje, pracodawca mógł przyswajać niepełnosprawną" -
mówi Dudarz. Nie wiadomo jednak, czy wówczas nie będzie dyskryminacji ludzi
zdrowych - zastanawia się "Życie Warszawy".
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA