certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne miasta gdańska,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Czy będzie zawód decyzją Fed?
2007-12-11
Czy będzie zawód decyzją Fed?
We wtorek na pierwszy program wysuwa się sesja Fed. Budowane na
oczekiwanej obecnie obniżce stóp procentowych w USA i jej zbawiennym wpływie na
amerykańską gospodarkę, nastroje na światowych rynkach akcji są w ostatnich
dniach tak dobre, że teoretycznie rozstrzygnięcie o oczekiwanej obniżce stóp o 25
punktów bazowych może zostać przyjęta z rozczarowaniem.
Szczególnie, że spekulacje na temat kontynuacji łagodzenia polityki
monetarnej przez Fed w 2008 roku, czy też te dotyczące obniżenia w dniu
dzisiejszym stopy dyskontowej o 50 punktów bazowych, nieco trwale rozgrzewały
inwestorów.
W praktyce tak dobre nastroje nader rzadko ulegają natychmiastowemu
odwróceniu. To byłoby możliwe tylko w sytuacji, jeśliby Fed niezachwianie zaznaczył,
że dalsze obniżki są niewiele prawdopodobne ze względu na jeszcze większą presję
inflacyjną. Tak jednoznaczne urząd jest jednak niewiele realne. Fed może
oczywiście ustawić tamę rynkowym oczekiwaniom na dalsze cięcia, ale jeżeli
już to zrobi, to raczej w bardzie delikatnej formie. Toteż najwcześniej
refleksja nad aktualną sytuacją może przyjść następnego dnia. To potwierdzony
historycznie schemat zachowań.
Ten odpad zagrożenia sprawia, że akcji obecnie wciąż powinny być kupowane
zarówno w Warszawie, jak i na czołowych europejskich parkietach. Nie będzie
temu towarzyszył jednak huraoptymizm. Z większym natężeniem prawdopodobne są spokojne
wahania na małych plusach.
Sytuacja techniczna na wykresie indeksu WIG20 po poniedziałkowej sesji,
pomimo że zakończyła się ona wzrostami, nie w pełni oddaje dobre nastroje.
Wczorajsze wahania niosą bowiem ze sobą nieco negatywną wymowę techniczną.
Zestawienie dużych spółek zaatakował bowiem lukę bessy 3702-3727 pkt z początku
listopada i ten inwazja się nie powiódł. Jeżeli dołączyć do tego utworzoną na
wykresie dziennym świecę z długim górnym cieniem, to wahania te można nawet
traktować jako pewne przestroga przed spadkiem.
Od ostrzeżenia do sygnału sprzedaży rozwiązanie jest jednak daleka. Takim sygnałem
byłby nie prędzej stalowy spadek WIG20 w dniu dzisiejszym, który potwierdzałby
techniczne znaczenie wczorajszego nieudanego ataku. W dzisiejszych czasach o taki spadek,
właśnie ze względu na dominujące dobre nastroje, będzie jednak niesłychanie
mocno. Znacznie łatwiej będzie o zamykanie luki bessy.
W poniedziałek zestawienie WIG20 wzrósł o 0,54% do 3.708,58 pkt, a WIG o 0,27% do
58.795,04 pkt. Obroty wyniosły 1,988 mld zł.
Marcin R. Kiepas, analityk X-Trade Brokers DM
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA